piątek, 29 maja 2020

Co Kasia robiła w szkole / Susan Coolidge

Dość dawno temu pisałem o powieści Susan Coolidge, What Katy Did? (1872) - tytułowanej w polskich tłumaczeniach różnie, bo albo Co Kasia robiła? jeszcze w XIX wieku, albo też Po prostu Kasia już w latach 90-tych XX wieku). Wspominałem o tym, iż cały cykl autorstwa amerykańskiej pisarki składa się z pięciu części, w Polsce zaś ukazały się jedynie dwie pierwsze. Tak więc po bardzo długiej przerwie powracam dziś do Susan Coolidge i poświęcę dosłownie kilka słów drugiej części cyklu, zatytułowanemu What Katy Did at School (1873), w tłumaczeniu polskim  - Co Kasia robiła w szkole.

Okładka jedynego polskiego wydania powieści [połowa lat 30-tych]

Sama treść tej powiastki nie odznacza się niczym wyjątkowym w stosunku do pozostałych powieści pensjonarskich, jakie czytałem i których pisałem na blogu. Ta jest dość wczesna, bo napisana została ledwie trzynaście lat po zakończeniu wojny secesyjnej, pochodzi zatem z okresu, w którym tworzyła m.in. Louisa May Alcott. Kasia, dużo dojrzalsza niż w części pierwszej, wraz z młodszą siostrą – Clover (w wersji polskiej Koniczynka) - zostaje wysłana do szkoły dla dziewcząt w Nowej Anglii, gdzie poznają pensjonarki pochodzące z różnych miast i środowisk. Przeżywają tutaj cała masę przygód, począwszy od robienia sobie nawzajem niewinnych żarcików a na poważnych zatargach z ciałem pedagogicznym kończąc... Kasia w tej części pozostaje niejako w tle swojej młodszej siostry, która w kolejnych częściach cyklu stanie się główną bohaterką – widać to np. po tytule czwartej jego części, noszącej po prostu jej imię – Clover (1888).

Powieść wyszła w Polsce jedynie raz, i to z dużym opóźnieniem w stosunku do publikacji pierwszej części (miało to miejsce w roku 1875). Tłumaczką jej była Władysława Wielińska, znana miłośnikom twórczości L.M. Montgomery jako tłumaczka Dziewczęcia z sadu (Kilmeny of the Orchard, 1910).

Pozycja ukazała się w Bibljotece(!) Książek Błękitnych w latach 30-tych (niestety, wydanie nie posiada dokładnego datowania). Spójne wydane całości powieści składa się z dwóch części serii wydawniczej – numerów 181 oraz 182. Ilustracje (anachroniczne, bo ukazujące m.in. modę lat 30-tych XX wieku, nie zaś czasów, w których toczy się akcja powieści – bez mała półwiecza wcześniej) wykonał Józef Korolkiewicz.



Anachroniczne iustracje Józefa Korolkiewicza towarzyszące polskiemu wydaniu powieści

Ta część powieści nigdy nie została wznowiona. Obecnie jej wydanie jest praktycznie białym krukiem – nie posiada go nawet Biblioteka Narodowa.

2 komentarze:

  1. A jak przedstawia się samo tłumaczenie? Jego jakość i styl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyta się to bardzo wartko i przyjemnie. Nie jestem w stanie powiedzieć, na ile to tłumaczenie jest wierne oryginałowi, czy nie zawiera skrótów i czy nie jest to również swego rodzaju adaptacja - rozmiarami jednak przypomina część pierwszą (około 200 stron). Dostrzec można sporo spolszczeń, przede wszystkim w w imionach bohaterów oraz w pojęciach związanych z tzw. pensją. Powiedziałbym, że jest to szkoła à la Rozalia Bernsteinowa:)

      Usuń