czwartek, 22 czerwca 2017

Janina Buchholtzowa - część dalsza (2)

postaci pani Janiny pisałem już w kwietniu, kiedy natknąłem się na jej nazwisko – znane mi z lektur wielu przetłumaczonych przez nią powieści – w powieści-dokumencie Azyl autorstwa Diane Ackerman, wznowionej przy okazji premiery filmu, będącego jej ekranizacją. Mimo wzmianek o niej, na jakie natrafiła zarówno autorka tego dzieła, jak i my – świadectwa zebrane w pozycji Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939–1945 pod redakcją Władysława Bartoszewskiego i Zofii Lewinówny – postać pani Janiny nie została nigdy do końca opisana (nigdzie nie pojawiały się daty urodzenia i śmierci oraz informacje dotyczące jej pochodzenia jak i losów powojennych). Chociażby z tych powodów pojawiło się u nas – u mnie oraz u Agnieszki Maruszewskiej z Pokrewnych Dusz Maud) poczucie, że nie została jej oddana należna cześć. Mnóstwo godzin i dziesiątki źródeł, które znaleźliśmy i przewertowaliśmy, dopomogły nam w znalezieniu odpowiedzi na niektóre z najbardziej nurtujących nas pytań. Przedstawiamy zatem obszerny życiorys pani Janiny Buchholtzowej z istotnym uwzględnieniem jej pochodzenia – niektóre fakty mogą być z pewnością zaskakujące.

Janina Buchholztowa pochodziła z rodziny Blochów, której potęgę (choć właściwie krótkotrwałą) zbudował jej dziadek – Jan Gottlieb Bloch. Jego postać powoli wyłania się z zapomnienia, dzięki Fundacji im. Jana Blocha propagującej idee i inicjatywy mu przyświecające. Jan Gottlieb Bloch urodził się w 24 czerwca 1836 roku w Radomiu jako siódme dziecko Selima i Fryderyki Blochów – w rodzinie o żydowskich korzeniach, która trudniła się przemysłem tekstylnym. Swoją karierę rozpoczął jako 14-letni praktykant w warszawskim kantorze Toeplitzów. Rok później przyjął wyznanie ewangelicko-reformowane. Było to w tym czasie powszechną praktyką – społeczność żydowska stanowiła ówcześnie mniejszość pozbawioną praw obywatelskich i wiele rodzin decydowało się na konwersję jako sposób na asymilację ze społeczeństwem polskim. Kiedy wyjechał do Petersburga, rozwinął działalność przy budowie kolei, czym zapisał się w historii jako „król kolei”. Podczas pobytu w Rosji, zaręczył się z Emilią Julią Kronenberg – córką słynnego moskiewskiego lekarza (neofity-katolika, z nadanym przez cara szlachectwem) i bratanicą Leopolda Kronenberga – potentata finansowego Królestwa. Ich ślub odbył się 30 sierpnia 1862 roku w Warszawie, w kościele p.w. św. Krzyża.

Jan Bloch i jego żona, Emilia z Kronenbergów
(fot.: Mówią wieki, 2015, 12)

Podpisy pod aktem ślubu Jana i Emilii;
ich świadkami byli stryjowie Emilii: Leopold i Władysław Kronenbergowie
(fot.: szukajwarchiwach.pl)

Małżeństwo to otwierało przed nim wiele możliwości, ale rozpoczęło też wielką rywalizację o pozycję i finanse na linii Bloch – Kronenberg, zwłaszcza przy rozbudowie kolei. Konflikt zakończył się zasadniczo zwycięstwem Blocha. Jako pokłosie swej działalności na tym polu, wydał książkę zatytułowaną Wpływ dróg żelaznych na stan ekonomiczny Rosji, nagrodzoną na I Kongresie Geograficznym w Paryżu. Uzupełnienie opracowania o koleje polskie przyniosło Blochowi stanowisko radcy stanu i szlachectwo (herbu Ogończyk Odmienny).

„Pałac Blocha”, przy Marszałkowskiej 154
(fot.: www.warszawa1939.pl)

Bloch aktywnie działał w sferze przemysłowej i finansowej: był współzałożycielem Banku Handlowego i Warszawskiego Towarzystwa Ubezpieczeń, prezesem Komitetu Giełdy Warszawskiej, zasiadał w radach Zgromadzenia Kupców i Towarzystwa Kredytowego, był też właścicielem wielu zakładów przemysłowych. Uczestniczył także w utworzeniu Biura Statystycznego i Politechniki Warszawskiej. W 1897 nabył majątek w Łęcznej koło Lublina.

Jan Gottlieb Bloch prowadził nie tylko działalność gospodarczą, ale i społeczną – od zaangażowania w projekt skanalizowania Warszawy, przez kasy emerytalne dla pracowników kolei, po domy ludowe krzewiące kulturę wśród biedniejszych warstw społeczeństwa. Był również uznanym filantropem, a o celach dobroczynnych nie zapomniał także w swoim testamencie. Jedną z większych zasług, których ukoronowania już się nie doczekał, była działalność na rzecz pokoju. W swoim kilkutomowym dziele Przyszła wojna pod względem ekonomicznym, technicznym i politycznym dowodził, że ewentualny konflikt będzie miał skalę wojny totalnej, która przyniesie destrukcję we wszystkich aspektach funkcjonowania państw. Argumentował za zatrzymaniem wyścigu zbrojeń i pokojowym rozwiązywaniem konfliktów. Aktywnie uczestniczył w zwołanej w Hadze konferencji pokojowej oraz zainicjował powstanie w Lucernie Muzeum Wojny i Pokoju, które nie przetrwało Wielkiej Wojny, która jednak nadeszła... Ówczesny rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego wysunął kandydaturę Blocha do pokojowej nagrody Nobla. Niestety, Jan Gottlieb Bloch nie doczekał się rozstrzygnięcia jej – zmarł krótko przed tym, w styczniu 1902 roku.

Strona tytułowa Przyszłej wojny
(fot.: CBN Polona)

Muzeum Wojny i Pokoju w Lucernie
(fot.: www.digitalhistoryproject.com)

Z małżeństwa z Emilią Kronenberg doczekał się piątki dzieci: Marii Katarzyny, Henryka Jana, Aleksandry Emilii, Emilii i Janiny Marii.

Henryk Jan Bloch
(fot.: "Hejnał", 1938, 10[6])

Henryk Jan urodził się 22 grudnia 1866 roku w Warszawie. Tutaj uczęszczał do gimnazjum realnego, a maturę zdał w Rewlu (dzisiejszy Tallin); studiował w Dorpacie i Lipsku. Początkowo, jeszcze za życia ojca, prowadził część rodzinnych interesów, odbył także praktykę w majątku Chłapowskich. Henryk poślubił Izabelę Antoninę Wodzińską, która wywodziła się z kujawskiej rodziny magnackiej Wodzińskich herbu Jastrzębiec. Macochą jej matki była Emilia z Niemojowskich, której ojciec, Ludwik Michał Niemojowski, był uznanym nowelistą, dramaturgiem i etnografem. Ślub Henryka z Izabelą odbył się 8 stycznia 1892 roku we Włoszczowej. Rok później na świat przyszła córka, Janina Katarzyna, późniejsza Janina Buchholtz.

Henryk Bloch, po swoim ślubie, otrzymał w zarząd majątek w Łęcznej, w którym pomagał ojcu prowadzić znaczne uprawy roślin (Jan Bloch specjalizował się też w wyprowadzaniu nowych odmian), racjonalne hodowle i przetwórstwo rolne. Założył tam stadninę koni, których hodowla była jego pasją (stadnina ta zdobyła wiele prestiżowych nagród). Był też właścicielem majątku w Skąpem, w powiecie koneckim, w którym prowadził gorzelnię. To właśnie w Skąpem urodziła się córka Henryka i Izabeli. Syn Jana Gottlieba Blocha nie odziedziczył po nim niezwykłego talentu do interesów, a po jego śmierci, jako dziedzic ojcowskiej fortuny, w zasadzie nie kontynuował także jego prac na polu naukowym czy społecznym. Długi Henryka (głównie hazardowe) poważnie uszczupliły rodzinne finanse. Majątek w Łęcznej poddano licytacji, z której został wykupiony przez matkę, Emilię Bloch –  nie chciała ona dopuścić do jego utraty. Rodzina odsunęła Henryka od prowadzenia schedy po Janie Blochu, co było powodem poróżnienia i jego wyjazdu poza granice kraju w 1905 roku. Przebywał m.in. w Paryżu, Argentynie, Brazylii. Istnieją źródła, z których wynika, że w Wiedniu był właścicielem Domu Bankowego (przedstawicielstwo było w Krakowie), a także składu win w Drohobyczu. Podczas pobytu w Ameryce Południowej zainteresował się spirytyzmem i teozofią, czemu towarzyszyła wzmożona religijność. W 1914 roku wrócił do kraju i osiedlił się w okolicach Pruszkowa. Od 1920 mieszkał w Warszawie, gdzie pracował jako tłumacz, utrzymywał się też ze środków pochodzących z jego części majątku (nie żyła już wtedy jego matka i najstarsza siostra). W tym okresie rozwinął działalność w strukturach Towarzystwa Studiów Ezoterycznych – wygłaszał odczyty o tematyce z zakresu okultyzmu, ezoteryki i własnych doświadczeń mistycznych, które cieszyły się liczną publicznością. W Instytucie Wiedzy Hermetycznej w Warszawie wykładał filozofię ezoteryzmu. Henryk Jan Bloch zmarł 9 maja 1938. Pozostawił po sobie kilkanaście nieopublikowanych prac oraz jedną książkę, Mistrz Mówi – Kultura Miłości, wydaną w rok po jego śmierci.

Córka Henryka, Janina Blochówna, ukończyła w 1910 roku krakowskie liceum Heleny Kaplińskiej (krewnej Kazimierza Przerwy-Tetmajera). Naukę prowadziła w trybie eksternistycznym, a egzamin dojrzałości zdała z wyróżnieniem.

Nie dotarliśmy do źródeł, które by dokumentowały relacje pomiędzy ojcem a córką. Możliwe, że Janina mogła pozostawać pod wpływem światopoglądu ojca i jego zainteresowań duchowych, bowiem kilka ze źródeł wspominających jej postać, zaznacza, że była teozofką. Janina należała do wielkoziemiańskiej grupy teozofów, w szeregach której znajdowała się również jej matka. Grupa ta po 1913 roku, podobnie jak część ówczesnego środowiska teozoficznego, związała się z ruchem niepodległościowym. W historii odradzającej się wraz z wybuchem I wojny światowej Polski, Janina Blochówna zapisała się jako kurierka, która w sierpniu 1914 roku dostarczyła z Krakowa do Warszawy (do polityków nielegalnego wówczas Zjednoczenia Organizacji Niepodległościowych) wiadomości o utworzonych właśnie: Legionach Polskich i Naczelnym Komitecie Narodowym (NKN). Dokumentem, który przewiozła, były wycinki z "Czasu", zawierające uchwały tych struktur. Michał Sokolnicki, sekretarz NKN, tak wspomina to wydarzenie:

Zażądałem od niej przewiezienia do Warszawy wiadomości o utworzeniu Naczelnego Komitetu i Legionów. Z uwagi na jej wiek i urodę, zabroniłem przewozić numeru gazety i kazałem nauczyć się dokumentów, wraz z podpisami, na pamięć i dostarczyć je Arturowi Śliwińskiemu w Warszawie. Blochównę odwieźliśmy obydwaj ze Sławkiem do Jędrzejowa i tam pozostawiliśmy własnemu losowi: miała próbować przedostać się między Częstochową a Piotrkowem poza linię rosyjską. Jak się dowiedziałem później, po niedługim błądzeniu udało się jej przejść w okolicach linię bojową, a po tym juz łatwo dojechać do Warszawy w czasie nadzwyczaj krótkim. Przywiozła do stolicy pierwszą wiadomość o utworzeniu Legionów. Instrukcje moje przekroczyła w jednym wypadku: przewiozła mydełko owinięte w wycinek z „Czasu” z proklamacjami narodowymi. Wydało jej się rzeczą konieczną: a nuż jej nie uwierzą. (za: Molenda, 1980)

W źródłach dotyczących II wojny światowej, Janina Buchholtz określana jest jako psycholog (również ona sama pisze tak o sobie w swoich relacjach) – nie dotarliśmy jednak do materiałów, które wskazywałyby, gdzie ukończyła studia w tym kierunku (w 1947 roku opublikowała w "Służbie Społecznej" artykuł Instytut Higieny Psychicznej – czy mogła kształcić się w strukturach Instytutu?). Jedna z prac, które przetłumaczyła, Znajomość człowieka, dotyczy właśnie zagadnień psychologii. W swoich poszukiwaniach natknęliśmy się natomiast na wzmiankę, że obroniła tytuł doktora rozprawą na temat przesądów (czy mogło to być nawet już po II wojnie światowej? Istnieją źródła, wg których w styczniu 1958 roku, na forum Łódzkiego Towarzystwa Humanistycznego, przedstawiła odczyt zatytułowany Przesądy ludzi wykształconych).

Janina Blochówna poślubiła Jana Buchholtza. Pobrali się w 29 sierpnia 1919 roku Warszawie, w kościele p.w. św. Aleksandra. Ich świadkami byli znani artyści malarze: Kazimierz Stabrowski (również teozof) i Franciszek Siedlecki. Jan Buchholtz był inżynierem – w późniejszych latach zasłużonym profesorem Politechniki Łódzkiej. Mieli jedną córkę.

Akt ślubu Janiny Bloch i Jana Buchholtza
(fot.: geneteka.genealodzy.pl)

Janina Buchhholtzowa była aktywną działaczką na polu społecznym i oświatowym. Należała do Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet – stowarzyszenia feministycznego popierającego politykę Józefa Piłsudskiego. Wchodziła w skład jednego z Zespołów Rodziców (organizowanych przy ośrodkach terenowych „Zrębu” – zrzeszenia skupiającego się wokół kwartalnika o takiej samej nazwie, propagującego ideę tzw. wychowania państwowego). Pisała artykuły poświęcone wychowaniu szkolnemu dzieci:
  • Stosunek domu do pracy szkolnej dziecka,
  • Jeszcze o grzechach szkolnych,
  • Osiedle jako teren współpracy rodziców ze szkołą (na ten temat wygłosiła również referat na jednym z zebrań zespołów szkół posiadających osiedla, co zostało odnotowane w "Przeglądzie Pedagogicznym")
  • Instytut Higieny Psychicznej

Janina Buchholtzowa napisała również artykuł o twórczości Rabindranatha Tagore (zdobywcy literackiej Nagrody Nobla), który ukazał się w "Bluszczu" w 1922 roku.

Poza działalnością społeczną, Janina Buchholtzowa zajmowała się tłumaczeniami. Bibliografia przekładów jej autorstwa liczy około 30 pozycji:

rok wydania
tytuł
autor
1922
Rozbitki
Rabindranath Tagore
1922
Jego majestat, dzidziuś
Rabindranath Tagore
1929
Sandi, twórca królów
Edgar Wallace
1929
Gniazdo występku
Edgar Wallace
1929
Pam
Betsey von Hutten zum Stolzenberg
1930
Człowiek, który kupił Londyn
Edgar Wallace
1930
Bratnie dusze
Betsey von Hutten zum Stolzenberg
1930
Trefniś królowej
Ethel May Dell
1931
Księżniczka wrzosów
Eugenia Marlitt
1931
Zamknięte wrota
Ethel May Dell
1931
Lampa na pustyni
Ethel May Dell
1931
Krwawe kamienie
Ethel May Dell
1931
Dzieje jedynaka
Juliana Horatia Ewing
1932
Panienka ze starego młyna
Eugenia Marlitt
1932
Żelazne kraty
Ethel May Dell
1932
Strażnik wrót
Ethel May Dell
1932
Janka i Janek
Louisa May Alcott
1932
Różyczka
Louisa May Alcott
1933
Hrabianka Gizela
Eugenia Marlitt
1933
Milcząca potęga
Robert Smythe Hichens
1933
Zwycięstwo prawdy
Robert Smythe Hichens
1933
Władca
Ethel May Dell
1933
Daphne Adeane
Maurice Baring
1933
Latarnik
Maria Susanna Cummins
1935
Jej podwójne życie
Berta Ruck
1936
Szlakiem orła
Ethel May Dell
1948
Znajomość człowieka
Alfred Adler
1951
Saperzy
Nikita Klement'evič Stečišin

Nie jest to bynajmniej koniec opowieści o pani Janinie – wkrótce pojawi się kontynuacja, opisująca jej losy powojenne (ze względu na ogrom materiału wydawało się logiczne podzielić go na kilka części). Należy jednak dodać, że przed samym zebraniem wszystkich tych danych zdarzyła się rzecz niezwykła – trafiliśmy bowiem na informację dotyczącą miejsca pochówku pani Janiny. Okazało się, że leży ona na Cmentarzu Parafii Rzymskokatolickiej Świętej Rodziny przy ulicy Smętnej we Wrocławiu. Prawdziwym zrządzeniem losu był fakt, iż nastąpiło to dosłownie na kilka dni przed moją od dawna już zaplanowaną wizytą w tym mieście – plan znalezienia więc owego miejsca mógł zostać urzeczywistniony. Nie było to łatwe zadanie, jednak zakończyło się sukcesem – poniżej prezentuję zdjęcie jej płyty nagrobnej. W jaki sposób pani Janina trafiła w końcu do Wrocławia pozostaje wciąż zagadką – wiadomo, że lata powojenne spędziła wraz z rodziną w Łodzi, gdzie – jak wspomnieliśmy – na Politechnice pracował jako wykładowca jej mąż. Płyta nagrobna nie zawiera żadnych informacji dotyczących jej działalności z czasów wojennych, jednak grób wygląda na zadbany. Jakże dziwi jednak fakt, że pamięć o tak wspaniałej, wyjątkowej i dobrej osobie nie jest w żaden sposób czczona w dzisiejszych czasach. Być może nasze poszukiwania i prezentowane tutaj ich rezultaty zmienią kiedyś ten stan rzeczy…

(fot. Michał Fijałkowski)

Składamy serdeczne podziękowania dla Pana Krzysztofa Jakubca i Pana Leszka Mili za ich pomoc w poszukiwaniach materiałów źródłowych.


Bibliografia:
  • Wspomnienie pozgonne Ś. p. Jan Gotlib Bloch, „Przegląd Techniczny”, 1902, 3:32
  • Żor Andrzej, Jan Gottlieb Bloch – król polskich kolei, „Mówią wieki”, 2015, 12:12-15
  • Wiścicki Tomasz, Kolej fabryczno-łódzka: krótka, ale ważna, „Mówią wieki”, 2015, 12:16-19
  • Szczepańska Ewa, Testament Jana Gottlieba Blocha, Mówią wieki, 2015, 12:20-23
  • van de Dungen Peter, Jan Bloch i pierwsza Pokojowa Nagroda Nobla, „Mówią wieki”, 2015, 12:24-26
  • Polaczek Leon, Spis rodzin szlachty polskiej, Kraków, [1893-1894], 41
  • Reychman Kazimierz, Szkice genealogiczne, Warszawa, 1936, 26-27
  • Wspomnienie pośmiertne, „Hejnał”, 1938, 10(6):333-334
  • Leśniewska J. Ewa, Stado pełnej krwi i stajnia wyścigowa Stanisława Sonnenberga w Kijanach (1893-1905), w „Studia łęczyńskie” tom I, Łęczna 2002, 55-73
  • Molenda Jan, Piłsudczycy a Narodowi Demokraci 1908-1918, Warszawa, Książka i Wiedza, 1980, 196
  • Piwowarczyk Mirosław, Działania Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet na rzecz pomocy rodzinie, „Wychowanie w Rodzinie”, 2013, 1:1-23
  • Lachowicz Małgorzata, Znaczenie kwartalnika "Zrąb" w tworzeniu koncepcji wychowania państwowego, „Kwartalnik Historii Prasy Polskiej”, 1992, 31(2):5-13
  • Jakubiak Krzysztof, Organizacje rodzicielskie i instytucjonalne formy współpracy domu i szkoły w Królestwie Polskim oraz w okresie II Rzeczypospolitej, „Studia pedagogiczne”, 1992, 18: 1-15
  • Tuwim Julian, Listy do przyjaciół-pisarzy, Czytelnik, Warszawa, 1979
  • Hass Ludwik, Ambicje, rachuby, rzeczywistość: wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej. 1905-1928, Warszawa, PWN, 1984
  • „Tygodnik Ilustrowany”, 1934, 36:705-707
  • „Nowa Reforma”, 1910, 292:2
  • „Przegląd Pedagogiczny”, 1936, 7:14
  • „Bluszcz”, 1922, 14:110-111
Strony internetowe:
  • warszawa1939.pl
  • digitalhistoryproject.com/2012/06/jean-de-bloch-museum-of-peace-and-war.html
  • genealogia.okiem.pl/forum/viewtopic.php?t=14851
  • geneteka.genealodzy.pl
  • szukajwarchiwach.pl
  • pilczyca.org/?p=133/
  • blog.czajkus.com/2014/05/07/rektyfikacja-skapska-mniszewska/
  • books.google.pl/books?id=T5JgAAAAMAAJ&q=%22Przes%C4%85dy+ludzi+wykszta%C5%82conych%22&dq=%22Przes%C4%85dy+ludzi+wykszta%C5%82conych%22&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjrtrWKtrPUAhUGwxQKHY-6DWMQ6AEILzAD (odczyt o przesądach)

1 komentarz: